Blisko 40 osób – od kilkuletnich dzieci po seniorów – połączyło siły, aby oczyścić rzekę ze śmieci. Uczestnicy prowadzili działania z łodzi, a przede wszystkim z kajaków.
Impuls do organizacji akcji wyszedł od pracowników firmy PLAY, a szczególne podziękowania należą się Magdzie, wspieranej przez męża Marcina, którzy zaangażowali
się w przygotowanie przedsięwzięcia. Dzięki wsparciu PLAY zakupiliśmy rzutki, kaszorki, bosaki, liny, hak oraz rękawiczki. Wody Polskie przekazały kilka paczek worków na śmieci. Ramy organizacyjne całemu wydarzeniu zapewnił Klub Nowodworski.
W akcję włączyli się również członkowie Klubu PTTK Szuwarek wraz z Akademią Sportową Nowy Dwór Gdański i grupą Asów. Z uznaniem obserwowaliśmy, jak dobrze obie grupy są zorganizowane i przygotowane – to efekt lat doświadczeń na wodzie. Załoga PLAY, poruszając się kajakami, bardzo dokładnie zbierała nawet najmniejsze odpady zalegające w wodzie.
Ochotnicza Straż Pożarna zajęła się usuwaniem większych gabarytów. Jednym z najbardziej nietypowych znalezisk była lodówka, która od kilku lat przemieszczała się między Nowym Dworem Gdańskim a Nowym Stawem i wreszcie została wyciągnięta z rzeki (do odnalezienia pozostały jeszcze dwie). Maciej wykorzystał akcję do przetestowania nowej łodzi. Jednostka sprawdziła się bardzo dobrze, a efektem jej pracy było kilka worków zebranych odpadów.
Słowa uznania należą się także Pawłowi – kajakarzowi, który przez cały rok regularnie zbiera śmieci z Tugi. Kilka dni przed wspólną akcją usunął z rzeki kolejne worki odpadów.
Niezawodnym zapleczem logistycznym była łajba „Alladyn”, pełniąca funkcję bazy sprzętowej i serwisowej dla uczestników.
Po zakończeniu sprzątania wszyscy spotkali się w Gospodzie Mały Holender, gdzie przy wspólnym posiłku rozmawiano o kolejnych działaniach na rzecz Tugi i Żuław.

